Czasu mam jak na lekarstwo, masę rzeczy do narysowania (ach, któż by pomyślał, że nawet rysowanie Sherlocka stanie się monotonne...? ), stos głupich danych do zwizualizowania i podobno jakieś kolokwium za pasem, więc oczywiście w większości zajmuję się nie tym czym powinnam. Robię na przykład projekty koszulek...
Projekt istnieje tylko w takiej wersji, ponieważ skaner pozostał w Mordorze.
...albo szkicuję sobie krasnoludy, bo mi się wymyśliła krasnoludzka koszulka.
Zdjęcia takie sobie, ale to tylko pierwsze szkice więc nie ma za bardzo szału (coś mi nie pasuje w tym radosnym Kilim i Thorinie, tylko nie wiem co).
Ale, żeby nie było... troche do szkoły też zrobiłam.
Fragmenty ilustracji do Ceny Neila Gaimana
A jak głosi tytuł wszystko to jest niedokończone. Więc chyba pójdę rysować, tylko jeszcze nie wiem co...