Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

The Adventure of the Cardboard Box

W końcu jestem po obronie i ocenach i w końcu mogę wrzucić tutaj swoją pracę dyplomową czyli to nad czym tak się męczyłam przez ostatnie 4 miesiące (a właściwie dłużej bo pierwsze szkice i pomysły powstawały już od listopada).
   Ale skąd w ogóle pomysł? Oczywiście zainspirował mnie serial Sherlock, gdzie świetnie zanimowana typografia bardzo dobrze pokazywała dedukcję. Zastanawiałam się w tedy czy da się podobny zabieg osiągnąć na papierze. Nie wiedziałam jeszcze czy chcę zrobić książkę czy może grę czy coś jeszcze dziwniejszego. W końcu powstał komiks o dziwnym jak na komiks formacie i o dziwnych przekładanych, składanych stronach z dodatkową kalką, która pozwalała pokazać na co zwracał uwagę Sherlock.
-----------------------
At last, I have finished my bachelor thesis, I know the grades and finally I can upload it here. It's what I've been up to for the last 4 months (even more, I did the first sketches in November).
My inspirations was of course Sherlock, where beautifuly animated typography presented the deduction process. I wondered if I could achieve something similiar on paper. I didn't know yet if it was supposed to be a comic book, game, or something stranger still. In the end it's a comic book in an odd format and folding pages along with semi-transparent ones that present hero's attention to detail.

click to full view!


























P.S. 28 czerwca o 18.00 w Katowicach w Rondzie Sztuki jest wernisaż wystawy dyplomowej, jak komuś się będzie nudziło to zapraszam.
A tutaj link do zdjęć z obron.
------------------
P.S. Opening of the exhibition where you can see it is being held 28th of June, 18:00 in Katowice at Rondo Sztuki gallery. Come if you're have nothing else to do.And here you can see photos.

czwartek, 31 stycznia 2013

Cena

Tak się złożyło, że tegoroczny temat w pracowni grafiki książki był na tyle szeroki, że dało się tam wepchnąć prawie wszystko. Ja postanowiłam skupić się na czymś, co od wakacji (och jak mogłam tak późno sięgnąć po te książki! A tyle razy mijałam je w bibliotece...) mnie fascynuje, czyli na opowiadaniach Neila Gaimana. Po dłuższym zastanawianiu się i wybieraniu pomiędzy Ceną a Nie pytaj diabła wygrało (jak można się domyślić patrząc na tytuł wpisu) opowiadanie Cena.

(Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale były robione miniaturowym aparacikiem w pracowni, bo dopiero jakieś dwie godziny przed egzaminem opuściłam introligatornię z nie do końca wyschniętymi książkami. A po egzaminie trzeba było zostawić oba egzemplarze)

kilka ilustracji bez tekstu

gotowe książki (twarda oprawa z czarnym materiałem i obwoluta)

Po feriach mam ambitny plan wydrukować jeszcze ze dwa egzemplarze, zszyć, skleić i mieć swoje. Może jeden zrobię po angielsku? Jak wpadnę przypadkiem na Neila to mu pokażę :P